They seem to make lots of good flash cms templates that has animation and sound.

Epikurejczyk

Temat: Nerwica, depresja, histeria - POMOCY !!!
" />Tekla!
Ja miałam nerwice lękową i depresje , właściwie to trudno się tego tak na dobre pozbyc.
Ja uważam że tylko psychoterapeuta może ci pomóc. Mnie się też wydawało że sama sobie poradze, albo jak się wygadam do kogos to mi się polepszy. W końcu doszło do tego że dostałam takiego ataku lęku czy paniki, że wylądowałam w szpitalu w środku nocy , byłam pewna że mam zawał serca i umre. Lekarz na oddziale ratunkowym miał niezłą intuicję, bo jak juz zrobił mi badania i stwierdził że to ostra reakcja lękowa to zapytał " a ma Pani dzieci?". Nie jest trudno chyba nas rozszyfrować mądrym lekarzom.
Po tym wydarzeniu zaczęłam psychoterapie, trwała ona około 8 miesięcy i na prawdę dużo mi dała.
Wiadomo, nie jest idealnie, ale wiem jak sobie radzić. Wiesz, nawet kawę odstawiłam bo ona też wpływa na stan psychiczny i przy stanach lękowych też nie jest wskazana, bynajmniej tak mi lekarz mówił.
Było tak że brałam leki, ale raczej ziołowe. Dużo by tu o tym pisać, o mechanizmach psychicznych i o tym lęku który nam towarzyszy.
Bo jednak nam, leczącym się , robiącym badania, zabiegi, towarzyszy ciągle lęk, widzę to w listach dziewczyn które tu piszą, widzę to po sobie.
Każda wizyta u lekarza, każde usg, każde badanie i odbieranie wyników to strach, stres . Nawet ta nasza upragniona ciąża to jest dla nas ogromny lęk. Psychoterapeuta tu na prawde się przydaje. U nas w kraju mało jest ta profesja doceniana, ale to siepewnie zmieni.
To temat rzeka, kończę więc w tym miejscu i gorąco pozdrawiam.
Źródło: nasz-bocian.pl/phpbbforum/viewtopic.php?t=13251



Temat: Strach przed AIDS lub zarażeniem wirusem HIV
" />Cześć camomilla chyba nie jesteś sama. Ja od roku mam coś takiego ,że zaraże się hiv. Kiedyś moj kolega do wizy robił badania i miał strasznego cykora. Oczywiście wszystko bylo ok. Ale to przeszło na mnie. Postanowiłem zrobić badania. Nie było łatwo. Przejrzałem wiadomości o hiv i do wyników mało zawału nie dostałem. wszystko ok. Potem znalazłem, że mozna się zarazić np u fryzjera, dentystki i trzeba czekaś 3 miesiące "okno " do 100% pewności. Znowu zrobiłem badania. wiedziałem ze będzie ok i było. Tylko nie mogłem się pozbyć tych myśli. Walcze z tym i jest coraz lepiej ale najgorsza jest czapa, ucisk na głowie , szum w uszach i brak koncentracji. Wiem, że to bzdety i prędzej wykituje na serce niż na hiv, ale mnie to prześladuje. Nigdy nie bolała mnie głowa i nie szumiało w uszach. Teraz pracuję i dużo się ucze i nieraz nie mogę zebrać myśli. Dobrze że dużo biegam - to pomaga bo by mi chyba nieraz łep rozsadziło. Był moment że już się w tym pogubiłem i nie wiedziałem od czego te bóle ale to chyba nerwica. Chyba pojde do jakiegoś lekarza bo zaczyna mnie to wkurzać czy wy tez jak sie budzicie macie czape na głowie?
Źródło: lith.nerwica.com/viewtopic.php?t=3561


Temat: Witam wszystkich!Mój problem:hipochondria:(
" />Witajcie.
Ja też mam hipochondrię, też wsłuchuję i wpatruję się w ciało i też ostatnio wydawało mi się, że pieprzyk zmienił kształt. I mam bóle somatyczne a lekarz nie chce mnie już wysyłać na żadne badania (wiele z nich zrobiłam prywatnie). Od ubiegłych wakacji "miałam" już kilka chorób: gruźlicę, sepsę, raka, zawał, marskość wątroby, chorobę nerek, chorobę S...-Henocha i jeszcze jedną, której nazwy nie pamiętam. Najgorsze jest to, że jednego dnia wierzę, że to nerwica a drugiego znów się zamartwiam, że to jednak coś poważnego. Badania i tak będę robić, by się przekonać, że nic mi nie jest (poza nerwicą oczywiście)
Źródło: lith.nerwica.com/viewtopic.php?t=7277


Temat: LĘKI, PANIKA I DEPRESJA PO ZAWALE SERCA-JAK SOBIE RADZIĆ
" />oj maz rowniez 4 lata temu mial zawal i wlozone stensy przez pierwsze tygodnie byl zalamany i podobnie jak Ty mial rozne obawy czy aby sie to nie powtorzy szczegolnie dlatego gdyz do tego dochodzily bole w klatce od czasu do czasu to trwalo 2 lata po tym czasie wszystko wrocilo do normy , rzucil palenie czuje sie dobrze za to ja nabawilam sie nerwicy z leku o jego zdrowie ale to odrebny temat dlatego tu jestem na tym forum tak Wojtku wszystko bedzie ok mysl pozytywie .Moj maz czasami pije lampke wina jak mowi jego lekarz (mieszkamy w USA)poprawia krazenie i rozszerza naczynia krwionosne Znam duzo ludzi z podobnymi problemami duzo rozmawiam gdyz jak pisalam ja sie wiecej boje niz on )i wiem ze uwczesnie medycyna w tej dziedzinie czyni cuda ludzie ze stensami ktorych znam zyja po 20 i wiecej lat bez dodatkowych komplikacji
Źródło: lith.nerwica.com/viewtopic.php?t=5946


Temat: Dusze sie
" />
">Witam.Bylo juz dobrze...zapomnialam ze istnieje slowo nerwica...ale znow sie zaczelo...Czy macie podobne objawy i jak z tym walczycie?...jest normalny dzien i nagle czuje sie roztrzesiona ,rozdygotana ,mam wrazenie ze zaraz tego nie zniose ,nie wytrzymam,zaczynam sie dusic ,gdy polykam sline jeszcze bardziej poteguje swoj strach ze sie zachlystam...ehhh...ciezko to opisac...

[Dodane po edycji:]

do tego mam bolesne krotkotrwale skurcze wysoko nad mostkiem i to mnie najbardziej przeraza...ze moze zawal na horyzoncie...czy Wy tez macie bolesne skurcze kilkusekundowe??????????


u mnie bylo cos tak samo kilka tygodni , no moze 4 nie mialem takich wlasnie jak opisujesz objawow.. a kiedy wqrocily... bylem jeszcze bardziej przerazony... strach poteguje strach... pozwol im trwac sproboj sie zajac czyms innym.. wlacz gre , muzyke , zadzwon do kogos ,.. odepchnij uwage od tego , nie filmuj sie... to niestety poteguje strach , wiem ze prosto sie mowi... sam tak miewam i nie potrafie sobie z tym poradzic.. a co do skurczy , masz zrobione badania??bierzesz jakies leki?? bylas u lekarza??
Źródło: lith.nerwica.com/viewtopic.php?t=19587


Temat: Czym sie rózni depresja od nerwicy lękowej?
" />Witam Jestem nowy na tym forum. Przedewszystkim chcialbym sie dowiedziec na co dokladnie cierpie czy jest to nerwica czy depresja. Moje obiawy zaczely sie na poczatku studiow . Ale od dziecka bylem nadpobudliwy. Objawy nasilily sie po powaznym wypadku samochodowym , ktory mialem pare lat temu i do tej pory bardzo mi to przeszkadza w zyciu codziennym. Nie wiem czy to jest nerwica czy depresja. Do specjalisty zglosilem sie jak wracajac z pracy wszystkie miesnie nagle mi sie zacisnelu nie moglem ruszac rekami i nogami i mialem hiperwentylacje. Myslem , ze
to zawal ale po przyjezdzie do szpitala lekarz kazal mi sie uspokoic dal mi zastrzyk i sie uspokilo ale stany kolatania serca , i leku przed takim czyms , ze w kazdej chwili moze mi sie cos takiego stac jak wtedy przeszkadza mi w zyciu. Dostalem Serotax i Lexotan od psychologa jadlem i pomagalo ale nei chce jesc tego przez cale zycie. Wystepuja u mnie tez objawy leku przed tym ze cos stanie sie moim bliskim a w szkole przed egazminami robi mi sie duszno i kreci mi sie w glowie ledwie chodze po kotyarzu. Czy dobrze trafilem bo widze , ze na tym forum macie podobne problemy. Moze udzielibymi ktos jakies rady , kto przezywal podobne sprawy?. Niska samoocena tez u mnie wystepuje mialem czesto kompleksy tak apropo.


Dzieki z gory i Pozdrawiam Wszystkich
Źródło: lith.nerwica.com/viewtopic.php?t=6333


Temat: toczeń układowy
Rozpoznanie dopiero w listopadzie tego roku. Obecnie mam 52 lata. Mając ok 25 lat pojawiły się silne zaburzenia rytmu serca. Diagnoza-nerwica. Ok.18 lat temu pojawiły się objawy nerologiczne ( bardzo silne zawroty głowy z zaburzeniami równowagi). Tk 2000 rok. Niewielkie niedokrwienie w obrebie robaka móżdżku. Do 2005 roku zawroty pojawiały się co 6 m-cy. Rezonans 12/2005 - obraz czysty. W marcu 2004 zawał. Wcześniej ok.2001 r. stwierdzono przechodzony zawał. Oczywiście równiez problemy ze strony kręgosłupa (bóle). Ob i płytki krwi im byłam młodsza tym gorsze. Zapomniałam jeszcze, że jak skończyły się zawroty pojawiły się silne szumy w uchu. Diagnozowano i stwierdzono, że muszę się do nich przyzwyczaić. W tej chwili dzięki doktor Korczak z ACK Gdańsk trafiłam do poradni chorób tkanki łącznej. Jestem pod opieką dr Czuszyńskiej. Przerażają mnie opinie, że z tym nie żyje się długo. Proszę napisać coś o swoich objawach i leczeniu. Interesuje mnie wszystko na ten temat.
Źródło: forum.znanylekarz.pl/viewtopic.php?t=384


Temat: nadcisnienie?zawal?nerwica?
Witam
Mam powazny problem, od dluzszego czasu mam wrazenie ze boli mnie w klatce,mam zawoty glowy itp. Robilem badania krwi,moczy-wszystko w normie a wrecz ksiazkowo! EKG wyszlo tez idealnie. Ilekroc zle sie czuje ogarni mnie panika i londuje na ostrym yzuze,i zaraz po wizycie u lekarza czuje sie dobrze. Nie jestem przekonany co do tego ze wszystko jest ok.Ciagle uczucie sennosci, stan uspienia,zawroty glowy, uczucie jakbym zaraz mial stracic przytomnosc i promienisty bul klatki.Nawet podczas bolu mialem robione ekg i wyszlo ok, w tych sytuacjach mam za wysokie cisnienie tetnicze. Lekaz stwierdzil ze mam nieregularny rytm zastawkowy ale mowil ze to nic groznego, ze jest to na tle nerwowym i oddechowym. Nie wiem co mam robic, jak reagowac na takie sytuacje, biore leki na uspokojenie ale nie chce sie od nich uzaleznic.Prosze o pomoc, dziekuje i pozdrawiam
Źródło: kardiologia.nethit.pl/viewtopic.php?t=314


Temat: kardiomiopatia czy nerwica ?
Kilka miesięcy temu byłem w Zakopanym. Po wjechaniu kolejką na Kasprowy Wierch zasłabłem - zrobiło mi się strasznie duszno, serce waliło mi jak młot. Myślałem że dostałem zawał. Po powrocie udałem się do kilku lekarzy, 2 razy kardiolog, gastrolog i endokrynolog. Tylko kardiolog stwierdził tachykardię (biorę Bisopromerck 5 )oraz upośledzoną relaksację lewej komory. Reszta niby w porządku. Ja jednak cały czas odczuwam bóle w klatce piersiowej (okolice serca i nie tylko), w okolicy mostka, miewam duszności. Co dzień coś mnie boli - muszę brać leki uspokajającę, bo tak się denerwuję że dostanę zawału. Bardzo często zdarza mi się zasłabnąć z tych nerwów. Jeśli ktoś jest mi w stanie pomóc to bardzo proszę. Może mam nerwicę ?
Źródło: kardiologia.nethit.pl/viewtopic.php?t=199


Temat: PO CO NAM NERWICA
mi nerwica jest potrzebna zeby sie zmienic...wkoncu zaczalem nad soba pracowac...

to tak jak palacz dostaje zawalu..w koncu zaczyna na siebie uwazac

tylko szkoda ze az tak drastyczna ona jest
byc moze gdyby byla lzejsza to bym ja olal
wiem jedno jest do wyleczenia :)

trzeba chciec i pracowac nad soba
Źródło: logos.nethit.pl/viewtopic.php?t=78


Temat: PLAN WALKI Z NERWICA
moja nerwica podobno przebiegała bardzo książkowo. zaczęło się od skupienia uwagi na sercu, chodziłam ze słuchawkami w uszch (takimi jak mają lekarze) i wsłuchiwałam się we własne serce, nie potrafiłam przestać o nim myśleć, bałam się zawału itp. moje serce często nierówno biło - dziwnie mimo iż wszystko było z nim ok, 2 razy wylądowałam na pogotowiu, przez panikę i lęk, dostawałam wówczas zastrzyk który mnie silnie uspokajał. przestałam pić kawę i palić papierosy, o jakim kolwiek wysiłku nie było mowy.bałam się wchodzić do sklepów, nie mogłam jeździć samochodem, przejść sama kawałek drogi będąc na spacerze. ciągle było mi duszno. koszmar. udałam się do psychoterapeutki, zaczęłam leczenie rok temu w sierpniu, szliśmy terapią bechawioralno poznawczą. pomogło nie myślałam już o sercu teraz nerwica przeżuciła się na psychikę, ale jak boleśnie, straszne myśli silne lęki, derealizacja, depersonalizacja, moje życie straciło sens, poddałam się psychicznie 0 zwątpiłam a to zwątpienie przyniosło mi najsilniejszy napad lęku panicznego w moim życiu nie mogłam sobie poradzić. pogubiłam się totalnie, bałam się, że zwariuję.przeszłam na inny rodzaj terapii - po czsie pomogło. teraz żyję dzięki przyjaciółce, mężowi, dziecku, Bogu. co trzeba robić żeby wygrać? - chyba nie wolno się poddawać, nie tracić wiary, uprawiać sport, pokochać ludzi i siebie, zmienić myślenie, walczyć z lękiem (bez leków) im częściaj z nim walczymy tym bardziej uczymy się go pokonywać, aż lęk znika wogóle z życia. trzeba też wyznaczyć sobie jakiś cel w życiu i dążyć do niego. tyle.
Źródło: logos.nethit.pl/viewtopic.php?t=106


Temat: objawy somatyczne dzisiejszego popołudnia
tak z nerwica sa niezle jaja. Ja przerazliwie boje sie zawalu i wszystkich chorob zwiazanych z sercem. W maximum mojej przygody:) z nerwica miewalem sparalizowana cala lewa strone ciala , myslac oczywiscie ze to zawal. A po kazdym badaniu ekg i w koncu usg, gdy sie okazywalo ze nic mi nie jest czulem sie jak mlody bog.
To jest straszne ale teraz wiem jedno ;chocbym nie wiem jak sie lekal wyjsc z domu,to tlumacze sobie ze przeciez chyba lepiej jak padne na ulicy niz w domu. A juz w ogole najlepszym sposobem (co w ciezkiej nerwicy wydaje sie niemozliwe) jest wysilek fizyczny, po ktorym sie okazuje ze sie lepiej czujemy. To jest spowodowane rozladowaniem napiecia, i sie sprawdza. Jesli zrobiliscie wszystkie badania i jest ok. to wsiadzcie na rower i spokojnie pojezdzijcie przez 1,5 godziny, pierwsze pol godziny bedzie pewnie wielkim starchem, ale dalej bedzie o wiele lepiej, oczywiscie pamietajac o glebokim oddychaniu przepona poniewaz to tez jest wspaniala metoda.
pozdrawiam i pewnie ze sie nie damy tej przebrzydlej nerwicy!!!
Źródło: logos.nethit.pl/viewtopic.php?t=223